piątek, 21 grudnia 2012

Na sam początek...

  Na samym początku napiszę tak: Nazywam się Courtney DiLaurentis. Około 3-4 lat temu wyszłam z Radley Sanitarium. Właściwie zostałam zwolniona stamtąd na weekend. Zawsze zazdrościłam życia mojej siostrze Alison. Była idealna. Miała wszystko, czego każdy chciał. Ale moim zdaniem, nie potrafiła z tego korzystać. Rodzice kupili nam pierścionki. Mój z moim imieniem i jej z imieniem "Alison". Podczas mojego pobytu w domu, Ali zapomniała włożyć na palec swój pierścionek, wykorzystałam to i ja go założyłam. Rodzice zabrali ją do Radley, myśląc, że to ja. Ale ona i tak się broniła.. "Jestem Alison! Nie jestem tą wariatką!" wykrzykiwała, ale im wiecej się upierała, że jest Alison, tym bardziej przypominała mnie. Trafiłam do Radley, bo chciałam być nią. Nawet bardzo. Tak bardzo, że gdy mieszkaliśmy jeszcze w Connecticut, próbowałam ją utopić w basenie. Ale mniejsza z tym. Wracając, po zamianie pierścionków, prawdziwa Ali pojechała do wariatkowa, a nowa, lepsza Ali, czyli ja poznała cztery nowe dziewczyny. Zaprzyjaźniła się z nimi i znała każdy ich sekret. Rządziła twardą ręką na korytarzach Rosewood Day i ogólnie w całym Rosewood. Ale pewnego dnia prawdziwa Ali wróciła. Była to ostatnia noc wakacji. Cztery przyjaciółki "nowej" Ali były pijane, a ona sama wymknęła się na spotkanie z Ianem Thomasem. Po tym spotkaniu trafiła na prawdziwą Ali. Prawdziwa Ali była taka pewna siebie, szantażowała "nową" Ali, że powie o wszystkim rodzicom i zamkną "nową" Ali w wariatkowie na zawsze i nikt, nigdy jej nie odwiedzi. Mówiła jaka to żałosna jest. Taka żałosna, że aż udaje swoją siostrę bliźniaczkę. Taka żałosna, że rodzice ją ukrywali. Taka żałosna, że aż jej żal. Nowa Ali nie wytrzymała tego psychicznie, chwyciła pierwsze lepsze co miała pod ręką, a była to łopata i uderzyła w prawdziwą Ali całą siłą. Prawdziwa Ali upadła. Była nie przytomna. Miała rozciętą czaszkę. Ale Nowa Ali nie raczyła jej pomóc. Nienawidziła jej. Chciała jej śmierci od dawna. Więc, zakopała nieprzytomną siostrę bliźniaczkę na podwórku. Zgubiła pierścionek "Alison" więc po powrocie do domu rodzice zawieźli ją do Radley i tam była.. Przez 2 lata.. Ale teraz wróciła..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz